odkrywaj z nami

Niedźwiedź polarny

Odkrywaj z nami
Redakcja
Niedźwiedź polarny to największy lądowy drapieżnik. Jest jednym z najbardziej zahartowanych zwierząt na naszej planecie, bo mieszka w wyjątkowo trudnym środowisku – w okolicach północnego koła podbiegunowego. Żyje zarówno na lodzie, który skuwa Ocean Arktyczny, jak i na lądzie w podbiegunowych rejonach Alaski, Grenlandii, Kanady, Norwegii i Syberii. Nazywają go ikoną Arktyki! Lubi tłuste posiłki, orzeźwiające kąpiele i bezkresne widoki. I najchętniej delektuje się tym wszystkim sam, bo za towarzystwem nie przepada.

Niedźwiedź polarny

Wielki jak góra lodowa
Cielsko tego arktycznego kolosa waży około pół tony! A zdarzają się osobniki osiągające nawet 700–800 kg! Nie każda winda udźwignęłaby takiego miśka. Nie mówiąc już o tym, że zmieściłby się chyba tylko w towarowej, bo ma blisko 3 m długości. Gdy stoi na czterech łapach, mierzy około 1,5 m, ale kiedy stanie na dwóch tylnych, może osiągać ponad 3 m wysokości! Nawet najwyższy koszykarz wyglądałby przy nim niczym dziecko, tak jak ty obok mamy czy taty. A gdyby misiek trafił na boisko, kosz do wrzucania piłek sięgałby mu zaledwie do szyi.
A wcale że nie białe
Trudno w to uwierzyć, ale futro niedźwiedzia polarnego wcale nie jest białe! W rzeczywistości jest przezroczyste. Biel, którą widzimy, to wyłącznie efekt gry światła! Promienie słoneczne załamują się i odbijają od krystalicznie czystych włosów i dają złudzenie bieli. Na tym nie kończy się niezwykłość sierści tego miśka. Jego włosy mają pusty rdzeń (jak słomka do napojów) i nietypowy stożkowy kształt – są grubsze u nasady, a zwężają się na końcach. Tworzą tak grube futro, że misiowi niestraszna nawet temperatura –60oC. Brrrr!
Na baterie słoneczne?
Skóra niedźwiedzia polarnego też nie ma białego koloru, tylko… czarny! Pewnie wiesz, że czarne przedmioty pochłaniają najwięcej promieni słonecznych i, co za tym idzie, najszybciej się nagrzewają. Niektórzy badacze twierdzą. że misiek polarny wykorzystuje to bezpłatne źródło energii i łapie ciepło każdym porem skóry (prześwitujące futro mu na to pozwala).
Pożyteczne sadełko
Arktyczny kolos ma podskórną warstwę tłuszczyku o grubości… 11,5 cm! To mniej więcej tyle co szerokość dłoni twojego taty, wujka, dziadka. Taka solidna izolacja przydaje się zwierzakowi zwłaszcza podczas lodowatych kąpieli. W wodzie o temperaturze około 0oC człowiek jest w stanie przeżyć tylko kilka minut, a misiek polarny może się w niej pluskać do woli. Super, nie?
Wielofunkcyjne łapy
Potężne łapy niedźwiedzia polarnego mają aż 30 cm szerokości! Wyglądają jak duże patelnie. W wodzie przednie kończyny pełnią rolę wioseł, a tylne służą jako stery. Na lądzie natomiast owłosione stopy działają niczym rakiety śnieżne, dzięki czemu zwierzak nie zapada się w śniegu. Dodatkowo poduszki na podeszwach łap pokryte są guzkami skórnymi, które niczym przyssawki zabezpieczają miśka przed wpadnięciem w poślizg. Zaś ostre pazury sprawiają, że zwierz stąpa po lodzie, jakby założył raki – specjalne kolce na buty wykorzystywane przez alpinistów.
Noże w paszczy
Zęby arktycznego miśka są mniejsze, ale za to dużo ostrzejsze niż u innych niedźwiedzi. Ich szpiczasty, długi i wąski kształt sprawia, że paszcza tego polarnego drapieżnika idealnie radzi sobie z odcinaniem kęsów mięsa. Nóż i widelec podczas obiadu nie są mu potrzebne.
Jak okulary przeciwsłoneczne
Oczy białego niedźwiedzia mają specjalną błonę, która chroni je przed światłem ultrafioletowym. Takie wbudowane okulary przeciwsłoneczne są bardzo przydatne w Arktyce, bo promienie UV są tam szczególnie silne z powodu cieńszej warstwy ozonowej i odbijania się od śniegu.

Prawie jak w igloo

Niczym Eskimosi
Arktyczne niedźwiadki przychodzą na świat w jamie, która od wewnątrz przypomina igloo. Mama przed porodem wykopuje ją w śniegu i czeka, aż dalsze opady zablokują wejście. Topniejący pod wpływem ciepła wydzielanego przez samicę śnieg zamarza i tworzy stabilną lodową konstrukcję. Nawet gdy na zewnątrz panują siarczyste mrozy, wewnątrz temperatura jest dodatnia i malutki miś nie marznie.
Gabaryty świnki
Misie polarne bardzo często rodzą się jako bliźniaki, ale zdarzają się również trojaczki. Na początku maluchy są zupełnie niedołężne: ślepe, głuche, pozbawione sierści. Po urodzeniu mają około 30 cm długości i ważą niewiele ponad pół kilograma – tyle samo co nieduża świnka morska!
Spijając śmietankę
Mleko polarnych matek ma aż 35% tłuszczu, jest więc jak śmietanka kremówka. Można powiedzieć, że młode są karmione mlecznymi deserkami. 🙂 Nic dziwnego, że szybko przybierają na wadze. Gdy po 3–4 miesiącach opuszczają śnieżną jamę, ważą już w granicach 13 kg. To tyle co 20 piłek do koszykówki.
Zimna woda zdrowia nie doda
Niedźwiadki nie mogą przebywać w lodowatej wodzie, ponieważ ich warstwa tłuszczu nie jest jeszcze wystarczająco gruba, by zapobiec utracie ciepła. Matki nie pozwalają więc dzieciom zbyt wcześnie wstępować do „Klubu Morsów”.
Tylko chude kąski
Podczas gdy dorosłe niedźwiedzie polarne pochłaniają głównie tłuszcz fok, dorastające niedźwiadki delektują się jedynie chudym mięskiem zwierząt morskich. Mamy dbają o zdrową dietę swoich pociech.

DZIKIE SPRAWY

Jak ryby w wodzie
Pomimo swoich gabarytów polarne miśki są doskonałymi pływakami. Nie bez kozery łacińska nazwa tego gatunku brzmi Ursus maritimus, czyli „niedźwiedź morski”. Białe misie spędzają w wodzie co najmniej 1/3 życia! Pływają „pieskiem” – przebierają łapami podobnie jak nasi domowi pupile. Nie jest to najszybszy styl pływacki, ale niedźwiedziom poruszającym się z prędkością około 10 km/h spokojnie to wystarcza. Ponieważ mają mistrzowską kondycję, są w stanie pływać bez odpoczynku przez wiele godzin i przemieszczać się na duże odległości! Rekord pobiła jedna niedźwiedzica, którą naukowcy wyposażyli w opaskę z nadajnikiem GPS. Śledząc jej poczynania, przecierali oni oczy ze zdumienia, bo była na morzu bezustannie przez 9 dni i przemierzyła aż 687 km! To tak, jakby za jednym zamachem zwierzę przepłynęło cały Bałtyk wzdłuż polskiego wybrzeża. Białe miśki naprawdę są jak ryby w wodzie. Zwłaszcza że również świetnie nurkują – robią to z otwartymi oczami i zamkniętymi nozdrzami. Potrafią wytrzymać oddech nawet przez 2 minuty. A kiedy zmęczy ich wyczynowe pływanie czy nurkowanie, wyruszają na arktyczne wakacje, czyli w rejs na krach. Nieśpieszne dryfowanie na kawałkach lodu to idealny relaks.
Taktyka polowania
Polarne miśki lubią konkretne posiłki. Zdarza im się polować na morsy, narwale, piżmowoły czy renifery, ale podstawą ich diety jest bogate w tłuszcz mięso fok. By nie tracić energii na morskie pościgi za zwinnymi foczkami, niedźwiedzie zwykle cierpliwie czekają na odpowiednią okazję na powierzchni lodu. To ich platforma łowiecka. Kiedy foki wynurzają się, by zaczerpnąć powietrza, miśki natychmiast ogłuszają je potężnymi łapami i wyciągają na brzeg. Czasem też rzucają w foki ogromnymi kawałkami lodu. A to spryciarze.
O suchym pysku
Choć życie białych niedźwiedzi jest mocno związane z wodą, to zwierzaki te w ogóle nie piją. Rezerwy słodkiej wody w rejonie Arktyki są zamrożone, a wody morskiej pić nie wolno, bo grozi to śmiercią. Niedźwiedzie przystosowały się więc do środowiska i pić nie muszą. Ich organizm otrzymuje wodę w wyniku reakcji chemicznych, które zachodzą podczas rozkładania tłuszczu.
Samotni wędrowcy
Arktycznym miśkom trudno usiedzieć na miejscu, ciągle gdzieś wędrują. Najczęściej w poszukiwaniu pożywienia. W czasie migracji potrafią pokonać nawet 80 km na dobę, czyli prawie dwa razy tyle, ile maraton. A w ciągu całego roku robią trasę aż 15 tys. km. Taka odległość dzieli na przykład Warszawę i Sydney w Australii! Białe niedźwiedzie zwykle maszerują w pojedynkę. Z innymi miśkami łączą się tylko w okresie godowym, by wydać na świat potomstwo. Zdarza się, że kilku samców podąża za jedną samicą, co prowadzi do brutalnych walk między nimi.

CZY WIESZ, ŻE…

Miłośnicy bieli z przeciwnego bieguna

Ptaki, które wolą pływać niż latać
Pingwiny – podobnie jak białe miśki – lubią rześki klimat i żyją na lodzie skuwającym obszary podbiegunowe. W naturze jednak te oryginalne, jakby ubrane w czarne fraki, nieloty nie spotkają się z niedźwiedziami polarnymi – na swoje szczęście zresztą. 🙂 A to dlatego, że mieszkają na drugim końcu świata. W przeciwieństwie do białych niedźwiedzi, które upodobały sobie okolice bieguna północnego, czyli Arktykę, pingwiny dom mają na Antarktydzie, czyli wokół bieguna południowego.

Ciemnowłosy kuzyn
Najbliższym krewnym białego miśka jest niedźwiedź brunatny. Oprócz koloru futra różnią się one wielkością – ciemnowłosy kuzyn jest zdecydowanie mniejszy. Wyjątkiem jest Kodiak, jeden z podgatunków niedźwiedzia brunatnego, który czasami osiąga rozmiary zbliżone do niedźwiedzia polarnego. Białe i ciemne miśki czasami się ze sobą krzyżują. Na Alasce spotykane są na przykład hybrydy niedźwiedzi polarnych i grizzly. Ich dzieci, nazywane pizzly, wyglądają jak umorusane białe miśki, bo mają na jasnym futrze ciemniejsze plamy.

Prehistoryczni przodkowie
Pramatką wszystkich aktualnie żyjących niedźwiedzi polarnych jest jedna niedźwiedzica, która mieszkała na terenie dzisiejszej Irlandii jakieś 20–50 tysięcy lat temu. A jeszcze bardziej niezwykłe jest to, że była… niedźwiedziem brunatnym! W tym czasie istniały już te dwa odrębne gatunki: ciemnowłosy i jasnowłosy. Polarny samiec upatrzył sobie brunatną partnerkę, a mieszanka genów tej pary sprawiała, że wydane na świat potomstwo było silniejsze i bardziej odporne od pozostałych niedźwiedzi arktycznych. W rezultacie dwójka ta została praprzodkami wszystkich niedźwiedzi polarnych chodzących po świecie parędziesiąt tysięcy lat później.

Potwory z głębin
Jedynie wielkie morskie drapieżniki mogą stanowić zagrożenie dla niedźwiedzi polarnych. Niebezpieczne bywają zwłaszcza orki, które osiągają 10 m długości i ważą nawet 9 ton! Tak więc bez większego wysiłku mogą schrupać białego misia. Szczątki arktycznych niedźwiedzi znajdowano również w żołądkach rekinów grenlandzkich. Te mogą dorastać do 6 m długości i są najbardziej długowiecznymi kręgowcami na Ziemi. Najstarsze żyjące osobniki liczą sobie ponoć około… 400 lat! Przyszły więc na świat w czasach, kiedy w Polsce rządzili królowie. Jejku! 

Śnieżnobiałe psy
Pieski jak polarne niedźwiadki? Zgadza się. Szczeniaki rasy samojed tak właśnie wyglądają. Ci sąsiedzi z dalekiej Północy mają równie gęstą, jasną sierść, jak arktyczne miśki. W przeciwieństwie do wielkich niedźwiedzi paski te świetnie sprawdzają się w roli puszystej przytulanki, bo to bardzo przyjacielskie, cierpliwe i chętne do zabawy zwierzaki. Nazywa się je nawet uśmiechniętymi psami, bo rzeczywiście mają taki wyraz pyska. 🙂

Czy niedźwiedzie polarne są zagrożone?

Sytuacja białych miśków nie wygląda różowo. Ich dzika populacja szacowana jest na 20–25 tys. osobników i, niestety, stale się zmniejsza. Prognozy są pesymistyczne i mówią, że do roku 2050 może nastąpić bardzo duży spadek populacji tych majestatycznych arktycznych niedźwiedzi – nawet o 2/3!
Dlaczego potrzebują ochrony?
Przez dziesięciolecia na dużą skalę polowano na niedźwiedzie polarne, co znacznie uszczupliło ich liczebność. Na szczęście strzelanie do białych miśków już ograniczono. Teraz głównym zagrożeniem dla tych zwierząt jest globalne ocieplenie. Zmiany klimatyczne sprawiają, że ich naturalne środowisko, czyli lód morski, coraz bardziej się kurczy. A to utrudnia tym arktycznym drapieżnikom zdobywanie pożywienia. Niektóre wręcz głodują. Świat obiegają zdjęcia dramatycznie wychudzonych miśków – po prostu skóra i kości.
Jak możemy im pomóc?
Nie ma innego wyjścia – jeśli chcemy w przyszłości oglądać te wspaniałe zwierzęta, wszyscy musimy dbać o środowisko. Nasze codzienne decyzje, jak chociażby to, czy segregujemy śmieci, oszczędzamy wodę i energię, nie marnujemy żywności, także mają wpływ na klimat. Nawet ty i twoja rodzina możecie spowolnić niekorzystne zmiany zachodzące na Ziemi.

Ameryka Północna
KANADA
Największym państwem Ameryki Północnej i drugim na świecie (po Rosji) jest Kanada. Całe jej terytorium ma powierzchnię 9 984 670 km². To niemal tyle co wszystkie kraje Europy razem wzięte! Ze względu na tak dużą rozciągłość geograficzną w Kanadzie obowiązuje aż 6 stref czasowych! O rety, podróżując po niej, trzeba ciągle przestawiać zegarki.

Azja
JANGCY
Płynąca przez Chiny Jangcy to najdłuższa rzeka na kontynencie azjatyckim i trzecia (po Amazonce i Nilu) pod względem długości rzeka na Ziemi. Mierzy 6380 km, jest więc aż 6 razy dłuższa od Wisły! Na Jangcy (co w języku chińskim znaczy „Niebieska Rzeka”) znajduje się największa elektrownia wodna świata – Zapora Trzech Przełomów.

Podaj dalej!

KLIKNIJ ABY udostępnić

następny artykuł

Dilofozaur - encyklopedia dinozaurów

Dilofozaurem (po łacinie dilophosaurus) jest sporym dinozaurem żyjącym na początku jury na terenach współczesnej Ameryki Północnej. Należy do najwcześniejszych dużych dinozaurów drapieżnych, choć w porównaniu z późniejszymi gigantami jego rozmiary nie są imponujące. Bardzo łatwo go rozpoznać – ma na czaszce dwa charakterystyczne podłużne grzebienie kostne. Porusza się na dwóch mocnych, umięśnionych nogach. Kończyny przednie są krótkie, ale silne, zakończone czterema palcami.
CZYTAJ

zobacz też:

Odkrywaj z nami

Funiversity - sposób na nudę w domu!

Funiversity to Mini eksperymenty, które możesz wykonać w ...
CZYTAJ

Odkrywaj z nami

Czego uczy nas koronawirus?

Epidemia koronawirusa „uwięziła” nas wszystkich w domu. C...
CZYTAJ

Odkrywaj z nami

Koala to nie miś

Australią ostatnio wstrząsnęła fala pożarów. Ucierpiało w...
CZYTAJ

COFNIJ